Ochydne jedzenie w knajpie eltara miedzybrodzie
Witam,
Do szanownego aniołka...jestem związany z gastronomią od paru lat...boli mnie mentalność ludzi,którzy myślą że w restauracji kelnerzy i kucharze myślą tylko o tym żeby napluć komuś do jedzenia...jakby im wcale nie zależało na kliencie...jeśli restauracja jest nowa na rynku wiadomo,że potrzeba czasu żeby wszystko sprawnie funkcjonowało...jeśli chodzi o kelnera który Panią irytował to trzeba było zwrócić po prostu mu uwagę,że nie życzy sobie Pani jego obecności albo zgłosić właścicielom jego ,,nachalność'' jak to Pani opisała...w każdym bądź razie jeśli Pani tam jedzenie nie smakuje to nie powód żeby od razu rozpisywać się na forum tylko po prostu zaprzestać chodzenia do tej restauracji. A widać,że Pani jest z Międzybrodzia skoro Pani tak dobrze zna kuchnie w której jest ,,zbieranina''.... |
2013-11-24 10:27:05 |
10 |
Ochydne jedzenie w knajpie eltara miedzybrodzie
Po pierwsze dla pana który pisał,że ohydne jedzenie to proszę spojrzeć do słownika jak się pisze
słowo "ohydne" po drugie byłam w restauracji Eltara już parę razy, bardzo sobie chwalę tą restauracje
a przedewszystkim jedzenie ;) Żurek w tej restauracji jest najlepszy jaki jadłam w życiu.Co do golonka to mąż mówił,że bardzo dobre także nie wiem ile w tym prawdy
Pozdrawiam |
2012-11-29 19:54:29 |
10 |